Blog > Komentarze do wpisu
Dzieci

Ostatnie dramatyczne zdarzenie z Sosnowca jest oczywiście zbyt smutne, by się na nie w jakikolwiek sposób powoływać, niemniej jednak tak się złożyło, że akurat w tym samym czasie znana przedstawicielka polskiej satyry Maria Czubaszek wyznała swoją oziębłość w stosunku do dzieci jako takich, oraz przyznała się do dwóch aborcji w latach młodości. O ile "ulica" domaga się linczu niemalże na matce dziewczynki z Zagłębia, o tyle Czubaszek otrzymuje oczywiście swoją porcję obelg w internecie, ale może chodzić bezpiecznie po ulicach - negatywne emocje z nią związane to częściej politowanie niż agresja. Tymczasem według konsekwentnych antyaborcjonistów, to ona zabiła dwoje dzieci z premedytacją, a z matką z Sosnowca nie wiadomo właściwie do końca jak było i jak wielka jest jej wina. Kryterium jest czas, w którym zdarzenie ma miejsce: sześć plus drugich co najmniej sześć miesięcy, a więc w sumie rok, tworzy jednak wielką różnicę w powszechnej ocenie czynu.

Pomyślałem sobie też, że jak już przegłosowano ten zakaz aborcji, to ktoś mógł wpaść na pomysł, by ten przejaw "cywilizacji śmierci", tę zbrodnię, ścigać nawet popełnioną w czasie gdy formalnie było to dozwolone, czyli w okresie PRL. W związku z czym nawet teraz Maria Czubaszek mogłaby mieć problemy. Nikt nie zgłosił, i ja podejrzewam że wiem, dlaczego. Tak naprawdę bowiem chodziło nie tyle o "ochronę dziecka", "ochronę życia poczętego", a o władzę i możliwość dyktowania swoich własnych warunków. Takie traktowanie tematu zupełnie instrumentalne.

Jakąś część władzy wciąż ma ojciec Tadeusz Rydzyk. Dominik Zdort w Rzeczpospolitej porównał go, całkiem serio, do Maksymiliana Kolbego, w sensie że TR jeszcze nie został męczennikiem Kościoła, taką różnicę on tylko widzi. Ja mam ochotę pójść jeszcze dalej: oto z oskarżenia Jezusa Chrystusa przed Piłatem wynikało, iż odwodził od płacenia podatków cezarowi. A ojciec Rydzyk właśnie odwodził od płacenia podatków Tuskowi. Męczeństwo więc ma jak w banku.

A propos Tuska, to nawet jeśli niektóre wolty mogą świadczyć o tym, że co nieco się pogubił, zapowiedzial jednak przemyślenia w kwestii ACTA. Zawiesić wypada więc protest "aktowy". Ale może to wrócić...

środa, 08 lutego 2012, aps